Kolarze może jeszcze powrócą

Pomimo fatalnej pogody, która dała się wszystkim we znaki, 17 września na ulicy Mickiewicza zebrały się tłumy bielszczan. Mieszkańcy całymi rodzinami przyszli podziwiać uczestników IV etapu 65. Tour de Pologne. I chociaż planowany start w Bielsku nie nastąpił, impreza była bardzo udana. Kolarze zaprezentowali się publiczności, a dyrektor wyścigu Czesław Lang, serdecznie wszystkim podziękował za gorące przyjęcie.

Pogoda 17 września była wyjątkowo nieprzyjemna. Ciemny, pochmurny dzień z przenikliwym chłodem i zacinającym deszczem, nie nastrajał zbyt optymistycznie. Jednak pomimo niesprzyjającej aury, mieszkańcy Bielska Podlaskiego już od samego rana tłumnie przybyli do centrum miasta. Wszyscy chcieli zobaczyć na własne oczy najsłynniejszych kolarzy świata.

Kiedy zawodnicy zaczęli wychodzić na scenę, atmosfera zrobiła się tak gorąca, że pomimo skłębionych chmur, deszcz przestał padać. Kolarze uroczyście podpisywali listę startową i pozdrawiali wiwatujących bielszczan.

- Jestem niezmiernie szczęśliwy, że zgotowaliście nam tak wspaniałe przyjęcie – powiedział do zebranych mieszkańców Czesław Lang, dyrektor wyścigu. – Naprawdę bardzo mi przykro, że odwołaliśmy start z Bielska, ale zmusiły nas do tego niezwykle trudne warunki pogodowe. Widzę jednak, że mamy tutaj wielu zwolenników i dlatego obiecuję, że nasza współpraca na pewno na dzisiejszym dniu się nie skończy – dodał Czesław Lang.

W podziękowaniu za pomoc w zorganizowaniu bielskiego etapu wyścigu, Czesław Lang wręczył Burmistrzowi Miasta Bielsk Podlaski pamiątkową rzeźbę pucharu, wykonaną z kryształu soli.

Po prezentacji zawodników rozpoczęły się artystyczne imprezy towarzyszące. Wystąpiły bielskie zespoły wokalne oraz warszawska kapela rockowa 6L6 Band i coverowa grupa Backstage Acoustic, która przyjechała aż z Wrocławia.

Podczas słuchania muzyki, mieszkańcy mogli posilić się potrawami serwowanymi w punkcie wystawionym przez Urząd Miasta Bielsk Podlaski. Na chętnych czekały gorące dania takie jak kiszka ziemniaczana, pierożki, kaszanka, bigos i kiełbasa. Smakosze mogli także spróbować słynnego na Podlasiu swojskiego smalcu z kiszonym ogórkiem.

Burmistrz Miasta Bielsk Podlaski dziękuje właścicielom piekarni Bochen, właścicielom Zakładu Masarskiego „M”, a także dyrektorowi firmy HOOP, za wsparcie w organizacji bielskiego etapu 65. Tour de Pologne.















































W przypadku zmiany lub uzupełnienia informacji prosimy o kontakt.