W dniach od 30 stycznia do 1 lutego młodzież z bielskich szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych wzięła udział w warsztatach żonglerki kontaktowej. Zajęcia prowadził Roman Karsztun z Olecka, który jest instruktorem tej sztuki. Wraz z trenerem przyjechało dwóch prezenterów z oleckiej grupy Saurion, skupiającej profesjonalnych żonglerów i tzw. tancerzy ognia. W ramach warsztatów młodzi bielszczanie poznali zasady widowiskowego żonglowania, a także tajniki zionięcia ogniem.
- Pomysł zorganizowania takich warsztatów wyszedł od naszej koleżanki Karoliny Wilczewskiej. Podczas wakacji przebywała ona w Olecku i tam poznała ludzi, którzy zajmują się sztuką żonglowania w sposób profesjonalny – mówi Tomasz Sajewicz, uczestnik warsztatów. – Przez trzy dni ćwiczyliśmy żonglowanie piłeczkami, specjalnymi kijami oraz tzw. poiami, czyli piłkami na łańcuszkach. Żonglerki można się nauczyć bez większych problemów, trzeba jednak być cierpliwym i dużo trenować. Zionięcie ogniem jest już trudniejsze. W arkana tej sztuki zawsze powinien wprowadzać profesjonalny trener. Zionięcie ogniem jest bezpieczne, ale pod warunkiem bezwzględnego przestrzegania odpowiednich zasad – dodaje Tomasz Sajewicz.
Na zakończenie warsztatów uczestnicy przeprowadzili pokaz swoich umiejętności na placu przed bielskim ratuszem.
Warsztaty odbyły się dzięki finansowemu wsparciu Burmistrza Miasta Bielsk Podlaski





